Kontrola budżetu przy dużej skali
Przy tej skali kluczowa była kontrola alokacji środków i koncentracja budżetu na ofertach, które miały biznesowe uzasadnienie do dalszego skalowania.
Poniżej zebrałem wybrane przykłady z kont, na których pracowałem przy różnych skalach, budżetach i typach kampanii. Część wyników to historyczne case studies prezentowane również na stronie głównej, a niżej pokazuję dodatkowe przykłady udokumentowane bezpośrednio zrzutami z panelu Allegro Ads.
Celowo zachowuję tu dokładnie te same liczby i zakresy, żeby komunikacja była spójna. Do tych trzech historycznych przykładów nie publikuję obecnie zrzutów panelu. Nie zastępuję ich screenami z innych kont ani innych okresów.
Przy tej skali kluczowa była kontrola alokacji środków i koncentracja budżetu na ofertach, które miały biznesowe uzasadnienie do dalszego skalowania.
W szczycie sezonu liczyło się nie samo zwiększanie budżetu, ale pilnowanie, gdzie dodatkowy wydatek nadal przekładał się na ekonomicznie uzasadniony wzrost.
Przy mniejszym budżecie działania zostały skoncentrowane na ofertach z największym potencjałem sprzedażowym zamiast rozlewania środków po całym katalogu.
To osobne przykłady pracy. Nie są „dowodem” dla trzech case studies powyżej. Pokazują natomiast skalę, sposób pracy oraz wyniki widoczne bezpośrednio w panelu.
Przykład bardzo wysokiej efektywności kosztowej przy jednoczesnym wzroście wartości sprzedaży w końcówce analizowanego okresu.
Sam wysoki ROAS nie jest celem. Interesuje mnie, czy kampania potrafi zwiększać sprzedaż bez niekontrolowanego wzrostu kosztu. Ten przykład pokazuje, że przy relatywnie niskim koszcie reklamowym można było wygenerować znaczącą wartość sprzedaży.
Przykład pracy na dużym koncie, gdzie kluczowe znaczenie ma nie pojedyncza stawka CPC, lecz kontrola alokacji setek tysięcy złotych budżetu.
Przy takim poziomie wydatków kilka procent źle skierowanego budżetu oznacza realnie dziesiątki tysięcy złotych. Dlatego ocena całego konta jednym średnim ROAS-em jest zbyt płytka. Trzeba schodzić do kampanii, grup reklam i ofert.
Przykład stopniowego budowania skali i wzrostu liczby odsłon oraz sprzedaży w dłuższym okresie zamiast gonienia za pojedynczym rekordowym dniem.
Sprzedaż nie rośnie idealnie liniowo. Dobre prowadzenie kampanii nie polega na „wygładzaniu wykresu”, tylko na budowaniu trendu i reagowaniu na dane: koszt, sprzedaż, sezonowość, zachowanie konkretnych ofert i potencjał skalowania.
Reklama graficzna pełni inną rolę niż reklamy ofertowe. Dlatego nie oceniam jej jednym benchmarkiem CTR, tylko patrzę na zasięg, odsłony, koszt i efekt sprzedażowy.
Reklama graficzna ma inne miejsca emisji i inną rolę w ścieżce zakupowej niż Sponsored Offers. Porównywanie obu formatów wyłącznie po CTR prowadziłoby do błędnych wniosków. Liczy się kontekst kampanii i relacja kosztu do efektu.
Ważne: wyniki dotyczą konkretnych kont, kategorii, okresów i warunków rynkowych. Nie są gwarancją uzyskania podobnego rezultatu na innym koncie. Na opłacalność wpływają m.in. marża, prowizje Allegro, logistyka, ceny, konkurencja, jakość ofert, dostępność towaru, sezonowość i zwroty. ROAS jest wskaźnikiem reklamowym — nie jest równoznaczny z zyskiem.
Im większy budżet, tym ważniejsze jest rozdzielenie ofert, które warto skalować, od tych, które tylko konsumują środki.
Dwa produkty z takim samym ROAS-em mogą mieć zupełnie inną rentowność. Dlatego tam, gdzie to możliwe, łączę dane reklamowe z ekonomią produktu.
Jeśli kliknięcia są, a sprzedaży nie ma, problem może leżeć w cenie, miniaturze, tytule, wariantach, opiniach albo samej propozycji produktu.
Sprawdzę kampanie, konkretne oferty i sposób wykorzystania budżetu. Jeżeli problem nie leży w Allegro Ads, tylko np. w ofercie, cenie, strukturze asortymentu albo rentowności — powiem to wprost.